czwartek, 9 lipca 2015

One More Time

Po ponad dwóch latach przerwy, ponownie odwiedziłem łódzkie zoo. Dopiero niedawno uświadomiłem sobie, że ostatni post tego typu był na blogu... w lipcu 2013, gdy wybrałem się do Wiednia, żeby zobaczyć w końcu na własne oczy pandy wielkie.

Tuż po przekroczeniu wejścia, okazało się, że nie tylko ludzie mogą przyjść i oglądać zwierzęta zgromadzone w łódzkim ogrodzie zoologicznym






Siostry bliźniaczki Oshin i Ophelia - to główny powód mojej wizyty. Te dwie pandy czerwone przybyły do Łodzi we wrześniu ubiegłego roku z belgijskiego zoo w Plackendael. W trakcie pokazowego karmienia pracownicy zoo mogli bez przeszkód pogłaskać te wdzięczne zwierzaki, jednak na bliższe pokazanie się zgromadzonym trzeba było poczekać. 






Zdecydowanie więcej działo się u surykatek. Na te zwierzęta można gapić się godzinami. Najciekawszym momentem było bez wątpienia ich karmienie. Pracownik zoo rzucił dwie butelki po wodzie mineralnej z dziurami, w których było jedzenie w postaci owadów. Walka o butelki była zażarta, surykatki warczały i zabierały je sobie co chwila. 










Łódzkie żyrafy w komplecie: Judyta, Lira i Uzuri. Judyta jest już dość stara i schorowana, ma sparaliżowany język. Najmłodsza z nich to Uzuri, trafiła do łódzkiego zoo we wrześniu ubiegłego roku. 





Ze względu na dość wysoką temperaturę spora część zwierząt nie była zainteresowana pozowaniem, a ja też specjalnie nie miałem ochoty czekać w słońcu, aż zmienią zdanie, stąd ten wpis traktowałbym jako uzupełnienie poprzedniego.

Zobacz także:
Łazienki Królewskie + Zoo w Warszawie
Berlin 2013 (w tym Zoologischer Garten)
Zoo w Łodzi x2
Wiedeń 2013 (w tym Tiergarten Schönbrunn)

piątek, 5 czerwca 2015

Stars

Jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie łódzkich imprez motoryzacyjnych w tym roku bez wątpienia było Star Drive Poland 2015, czyli czternasty zlot zabytkowych Mercedesów. Od wielu lat mam słabość do tej marki, więc niecierpliwie czekałem na początek czerwca, kiedy to miał odbyć się ten event. 4.06 na rynku Manufaktury zameldowały się samochody, które mają min. 25 lat, przy czym najstarszy został wyprodukowany w 1933 roku. Można by rzec, że w długi weekend Łódź stała się tymczasowym muzeum Mercedesa. Nie trzeba jechać do Stuttgartu, by podziwiać długą i bogatą historię tej marki, przy czym chciałbym zaznaczyć, że zdecydowanie lepiej ogląda się klasyki na świeżym powietrzu. Trzeba się jednak spieszyć, bo już w niedzielę auta rozjadą się z powrotem do swoich domów.